Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb_drożdże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb_drożdże. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 października 2014

Światowy Dzień Chleba 2014 ... New York Deli Rye.




Pieczenie chleba to coś niezwykłego. Nawet, gdy jest elementem codzienności, aromat domowego pieczywa, chrupkość skórki, smak miąższu to wszystko jest jak promyk słońca padający na twarz przez zachmurzone niebo. Dlatego nie ważne czy to skomplikowany chleb na zakwasie, czy drożdżowe bułeczki warto piec!

Z okazji Światowego Dnia Chleba u mnie chleb, który piekę, gdy potrzebuję rytuału. Całodzienne opiekowanie się najpierw sponge a potem ciastem chlebowym, wyrabianie, składanie, pilnowanie temperatury otoczenia. To nie jest chleb na piekarnicze awarie. To jest chleb, którego cała procedura jest swoistego rodzaju rytuałem, niczym zaklęcie. Czasem, szczególnie po chorobie, szczególnie na jesieni, potrzebuję takiego spokojnego oczyszczenia myśli i uczuć jaki daje właśnie ten chleb.



A gdy do tego dojdzie jeszcze smak! Nie umiem dobrze opisywać smaku chleba. Może dlatego, że wciąż pieczenie chleba jest dla mnie magią. I dobrze! Wolę powiedzieć, że ten chleb ma magiczny smak ... bo wierzcie mi, każdemu będzie smakował inaczej. Tak to już z chlebami jest :)

Wszystkiego najlepszego wszystkim piekarniczym maniakom w dniu naszego święta :)
Tili


New York Deli Rye
Ilość: bochenek o wadze 800g
English version You can find on Smitten Kitchen

Sponge
117 g mąki chlebowej
95 g mąki żytniej
1/2 łyżeczki [1.6 g] drożdży instant
19 g cukru
10.5 g miodu (można użyć: 4.6 g słodu w proszku albo 6g cukru)
354 g wody w temperaturze pokojowej

Ciasto chlebowe:
351 g mąki chlebowej
2 g drożdży instant
2 łyżeczki kminku, można użyć mielonego, jeśli nie lubimy ziaren kminku w chlebie
10.5 g soli
1/2 łyżki oleju roślinnego
2 łyżeczki semoliny do podsypania (w oryginale cornmeal)

Przygotowanie: Łączymy składniki sponge w dużej misce i mieszamy przez 2 minuty, można za pomocą miksera, tak żeby dobrze je napowietrzyć. Odstawiamy na bok.

W drugiej misce mieszamy składniki na ciasto chlebowe – mąkę, drożdże, kminek, sól. Delikatnie przekładamy je do miski ze sponge tak, żeby dokładnie przykryć sponge mąką z kminkiem. Przykrywamy szczelnie miskę folią i odstawiamy do wyrośnięcia na 1 do 4 godzin w temperaturze pokojowej. Sponge będzie sobie bulgotać przez kołderkę z mąki, co jest jak najbardziej w porządku.

Po 4 godzinach dodajemy olej i mieszamy – za pomocą lub bez miksera. Za pomocą miksera najpierw przez minutę na niskich obrotach, potem przez kolejne 10 minut na średnich obrotach. Jeśli wyrabiamy ręcznie – dolewamy olej i najpierw mieszamy drewnianą łyżką do momentu wchłonięcia się oleju. Potem wyrabiamy ciasto ręcznie przez około 5 minut. Na tym etapie ciasto będzie jeszcze lepkie. Przykrywamy ciasto odwróconą miską i zostawiamy na 20 minut. Po 20 minutach wracamy do wyrabiania przez kolejne 5 do 10 minut. W razie potrzeby można użyć trochę więcej mąki. Na końcu powinniśmy uzyskać elastyczne i gładkie ciasto, które lekko naciśnięte - będzie wracać.

Umieszczamy ciasto w lekko naoliwionej misce. Naoliwiamy również górę ciasta. Odstawiamy ciasto do wyrośnięcia – powinno podwoić objętość – na około 1,5 do 2 godzin. Po tym czasie odwracamy miskę na lekko obsypany mąką blat i pozwalamy ciastu powoli wypaść. Lekko je spłaszczamy, składamy, kształtujemy kulę i przekładamy z powrotem do naszej naoliwionej miski. Przykrywamy miskę folią i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na około 45 minut.

Po tym czasie znowu przerzucamy ciasto na lekko obsypany mąką blat, znowu delikatnie spłaszczamy. Formujemy w kulę i umieszczamy na lekko podsypanym semoliną blacie (na przykład na papierze do pieczenia). Przykrywamy naoliwioną miską i zostawiamy znowu na 1 godzinę i 15 minut. Naciśnięte lekko palcem ciasto powinno powoli wracać do swojego poprzedniego kształtu.

Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 230°C. Autorka sugeruje włączenie piekarnika na godzinę przed pieczeniem. Na najniższej półce umieszczamy kamień (najlepiej) lub blachę. Piekarnik ma być naparowany.
Nacinamy ciasto, wkładamy do piekarnika i pieczemy przez 15 minut w temperaturze 230°C, potem obniżamy temperaturę do 210°C i pieczemy przez kolejne 30 do 40 minut do momentu, aż nasz chleb uzyska piękny złoto-brązowy kolor. R.L. Beranbaum sugeruje sprawdzenie chleba szpikulcem – powinien wyjść czysty. Jeśli mamy szpikulec z termometrem – chleb powinien mieć temperaturę 190°C. Studzimy chleb na kratce.

Źródło: “The Bread Bible” Rose Levy Beranbaum. Chlebek ten kiedyś już był w WP #78.

środa, 18 czerwca 2014

Płaski chlebek pełen smaków i możliwości.


Idealny na piknik ...
Idealny na czas pracy na działce ...
Idealny do lunchboxu ...
Idealny tak po prostu :)




Z oliwkami i rozmarynem a do tego tapenada, czy z pomidorkami i bazylią czy z papryką czy może jesienią z dynią i grzybami, a może teraz kurki z tymiankiem, każda opcja smakowita i każda opcja idealna by zapakować w pojemnik i zabrać ze sobą, by aktywnie i ciekawie spędzić dzień.

Czego Wam życzę przed długim weekendem :)


Flatbreads z "Bourke Street Bakery"


Zaczyn:
100 g mąki chlebowej
2 i 1/2g soli morskiej
3/4 łyżeczki oliwy z oliwek extra virgin· 
1/2 łyżeczki mleka· 
70 ml wody 
2g świeżych drożdży

Wymieszać w misce wszystkie składniki na gładkie i elastyczne ciasto. Przełożyć do naoliwionego pojemnika, przykryć folią kuchenną i odstawić, najlepiej na całą noc do lodówki.

Ciasto:
600g mąki chlebowej· 
13g świeżych drożdży· 
400ml wody· 
20ml oliwy z oliwek extra virgin· 
20ml mleka· 
15g (1 i 1/2 łyżeczki) soli morskiej· 
180g zaczynu

Do dużej miski wsypać mąkę, drożdże, dolać wodę i wymieszać łyżką, aż składniki dobrze się połączą. Odstawić na 10 min. Dodać oliwę, mleko, sól, wymieszać. Wyłożyć ciasto na lekko posypany mąką blat i zagniatać przez około 10 min. Następnie zostawić do odpoczynku na 10 min, dodać zaczyn i ponownie zagniatać przez 10 min.
Jeśli korzystamy z miksera z hakiem, mieszać na niskich obrotach przez 2 min. następnie zwiększyć prędkość i kontynuować mieszanie przez 5 minut. Następnie zmniejszyć obroty na jedną minutę, dodawać po kawałku zaczynu i ponownie zwiększyć prędkość na około 5 minut. Dobrze wyrobione ciasto powinno odchodzić od brzegów miski.
Uformować kulę i umieścić ciasto w naczyniu, spryskanym oliwą z oliwek, przykryć folią, odstawić na 1 i 1 / 2 godziny. Co 30 min. ciasto należy odgazować (w sumie dwa razy). Po tym czasie, przełożyć ciasto na lekko omączony blat i rozciągnąć na kształt prostokąta o grubości 2,5 cm. Założyć 1/3 ciasta na siebie, do środka, następnie z drugiego końca zrobić to samo, obrócić ciasto o 90 st i ponownie złożyć. Umieścić ciasto z powrotem w naoliwionej misce, przykryć folia i odstawić na godzinę. Kiedy ciasto jest gotowe, podzielić na dwie części i uformować w prostokąty o bokach około 25x10 cm i grubości 2cm (Można też teraz odłożyć 180g ciasta jako przyszły zaczyn i przechowywać w lodówce do 3 dni). Przełożyć na naoliwione blaszki do pieczenia i odstawić w ciepłe miejsce na około 15 min. Następnie ułożyć wybrane dodatki i ponownie zostawić do wyrośnięcia na 15-20 minut. 
Piec z parą, w temperaturze 180 st C przez 25-30 min. (po pierwszych 15 minutach obrócić chleb o 180 stopni).

Przykładowe dodatki:

Smoked paprika and capsicum topping:
zielona, czerwona, żółta papryka - oczyszczone, pokrojone na 3 cm kawałki· 
1 1/2 łyżeczki suszonej papryki· 
55 ml oliwy z oliwek extra virgin

Pokrojoną paprykę posypać solą i świeżo zmielonym pieprzem, rozłożyć na blaszce i piec w piekarniku w 200st C przez 30 min. Suszoną paprykę wsypać do oliwy, wymieszać, rozsmarować na cieście. Następnie delikatnie wcisnąć kawałki wystudzonej pieczonej papryki.

Cherry tomato, parmesan and basil topping:
20 pomidorków· 
50g parmezanu· 
garść liści bazylii· 
55ml oliwy z oliwek extra virgin

Przekrojone na pół pomidorki i parmezan wcisną delikatnie w ciasto. Włożyć bazylię i oliwę do blendera i zmiksować do konsystencji pasty, którą należy posmarować chleb zaraz po upieczeniu.

Rosemary and olive topping:
20ml oliwy z oliwek extra virgin
2 gałązki świeżego rozmarynu· 
100g odsączonych, czarnych oliwek

Posmarować ciasto oliwą, posypać posiekanymi oliwkami i listkami rozmarynu. Całość delikatnie powciskać w ciasto i posypać świeżo zmielonym pieprzem.

Źródło: Wypiek zaproponowała kiedyś Konsti w Weekendowej Piekarni.


Smacznego.


wtorek, 16 października 2012

World Bread Day i Tili wraca do piekarni :)


World Bread Day 2012 - 7th edition! Bake loaf of bread on October 16 and blog about it!

Dzisiaj jest niezwykły dzień. Światowy Dzień Chleba to okazja do upieczenia własnoręcznie wyrobionego bochenka, domowych bułeczek, czy czego tylko dusza zapragnie. W planach był wspaniały chleb na zakwasie, z jogurtem i suszonymi śliwkami ... aż ślinka ciekła. Ale nastawiony wczoraj wieczorem zaczyn i odświeżony zakwas dzisiaj miały tylko kilka bąbelków i zupełnie nie zapowiadały jakby chciały współpracować.


Od czego są jednak przepisy na chlebowe awarie? Szybko więc plany zmienione, a jeden z najszybszych chlebków mógł pojawić się w domu. Jeśli więc jak i ja macie dziś czy będziecie mieć w przyszłości jakąś awarię, polecam ten chlebek, zaproponowany nam już kiedyś w WP przez A.Grey. Chrupka skórka, miękki miąższ, delikatny w smaku - po prostu doskonały gdy brak czasu albo gdy zakwas postanowi się Wam lenić :)

Nie ma znaczenia czy domowy chleb będzie na zakwasie czy na drożdżach, i tak będzie lepszy niż nawet najlepszy chleb ze sklepu. Smak i zapach są niezapomniane, a uczucie satysfakcji gdy z rozgrzanego pieca wyjmujemy parujące pieczywo jest po prostu niezastąpione.

Zapraszam Was również na fejsową odsłonę Gospodarnego Szczęścia :) Pochwalcie się jakie wspaniałe wypieki dziś pojawiają się w Waszych domach.



Farmhouse loaf

przygotowanie ciasta - około 15 minut
wyrastanie ciasta - 45 minut
ostateczne wyrastanie - 20 minut
pieczenie - około 30 minut

Składniki:
500 g mąki chlebowej
2 łyżeczki drobnej soli morskiej
15 g świeżych drożdży
1 łyżeczka drobnego cukru
300 ml letniej wody

Przygotowanie: Przesiać mąkę i sól do dużej miski, zrobić pośrodku dołek. W małej miseczce wymieszać drożdże z cukrem i 2 łyżkami wody. Mieszać do rozpuszczenia, następnie pozostawić na 2 minuty - powinno się lekko spienić. Wlać do dołka w mące wraz z pozostałą wodą. Szybko wymieszać drewnianą łyżką. Przenieść ciasto na lekko obsypany mąką blat i zagniatać przez około 10 minut, aż stanie się gładkie i elastyczne.

Uformować kulę i przełożyć do naoliwionej miski. Pozostawić pod przykryciem w ciepłym miejscu na około 45 minut, do podwojenia objętości. Po tym czasie przenieść ciasto na blat i krótko zagnieść.

Następnie uformować prostokąt, złożyć boki do środka i przełożyć do lekko naoliwionej foremki.
Foremkę umieścić w dużym foliowym worku i odstawić do wyrośnięcia na około 20 minut. Ciasto powinno urosnąć powyżej krawędzi foremki.

Nagrzać piekarnik do 220 st C (200 termoobieg). Chleb lekko oprószyć mąką i piec przez 30-35 minut. Upieczony bochenek ostukany od spodu powinien wydawać głuchy odgłos. Jeśli to konieczne, dopiekać chleb (już bez foremki) przez 5 minut. Studzić na kratce.

Źródło: przepis z magazynu "Delicious"

Smacznego.

niedziela, 1 kwietnia 2012

Podsumowanie WP #127 i Zaproszenie WP#128


Wiosna wita nas coraz bardziej śmiele, zieleń traw, pękające pączki, moje maleńkie nasionka kiełkujące w domu i wychylające się do słońca. Mój rozmaryn wciąż jednak po zimową osłoną, a słoneczniki? No tych jeszcze nie będzie, ale przecież nasiona słonecznika w moim domu są zawsze. A że chleb na zakwasie i to w dodatku z tymi zdrowymi nasionkami to przysmak nadzwyczajny, musiałam go więc upiec. I? Zapytacie. No, upiekłam, przekroiłam, zachwyciłam się, zrobiłam zdjęcia i ... straciłam zdjęcia :( Podzielę się więc z Wami tylko wrażeniami, a zdjęcia pojawią się, gdy poczynię go po raz ponowny - a to z pewnością nastąpi i to całkiem szybko :)

Amber zaproponowała nam wspaniałe wypieki. Bułeczki już widzę jak zapakowane w ściereczkę jadą ze mną na działeczkę, gdzie będą akompaniować najróżniejszym daniom z grilla, a ten chleb mmm wspaniały. Tyle, że jak tak mówię o każdym domowo upieczonym chlebie :) Ale co tu się dziwić - chrupka skórka, pełno nasion, miąższ miękki, wyrazisty, a do tego nieodparty urok własnoręcznie upieczonego bochenka :)

Wspaniale się go piekło i dzięki Amber za tak cudowne propozycje, które z pewnością zagoszczą nie raz w naszych kuchniach :)


Podsumowanie WP #127

Bułeczki rozmarynowe:
Amber z Kuchennymi drzwiami
a.grey z "Spiżarnia"
Chrupnij
Etrala z Pieczeniem za pan brat
Kamila z Ogrody babilonu
Konwalie w kuchni
Panna Malwinna z Filozofii Smaku
Tofka z Para w kuchni

Bochen słonecznikowy na zakwasie:
Amber z Kuchennymi drzwiami
a.grey z Spiżarnia
Chrupnij
Gosienkah z Z mojego podwórka
Jolanta Szyndlarewicz ze Smaki mojego domu
Urtica1 z Kocham gary

Zaproszenie WP #128

Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy trochę lata ... w przysłowiach jak zawsze jest wiele mądrości, ale pomimo pięknej momentami pogody, jestem pewna, że skusicie się i na kwietniowe wypieki :)
Bo jak tu się nie skusić, skoro gospodarzy nam sam Szkutnik, co to wszechstronnie uzdolnionym jest człowiekiem - i łódź i dom zbuduje, i piec chlebowy też pewnie zrobi, a chleby ... ach, ależ on chleby piecze :) Zdarzyło się mi zjeść kromki z jego piekarniczych dzieł, podziwiać kształt bochenków, doskonały miąższ - już zakasuję rękawy i tym razem mam nadzieję, że zdjęć nie stracę ;)

A teraz głos oddaję Szkutnikowi :)

Miodowy pszenny foremkowy

Chleb wybrałem, bo przywrócił on maja wiarę w pełnoprzemiałowe pieczywo pszenne. To prawda, zawiera 13% białej maki, ale od biedy jak ktoś radykał może ja zastąpić pełnoprzemiałową. Tajemnica sukcesu tego chleba polega na super wysokiej hydracji, wiec pod żadnym pozorem nie dodajemy mąki ponad to co przewidziane. Oporowi w stosunku do zakwasu mogą zastąpić go w zaczynie drożdżami. Ogólnie drożdże instant zastępujemy świeżymi wagowo 1:3, a objętościowo 1:1,5. Opuszczenie drożdży zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem.

Zakwas:
mąka chlebowa 62 g
woda 54 g
zakwas (niskiej hydracji) 4 g (lub 1/8 łyżeczki drożdży inst.)

mieszamy zostawiany na 8 -12 h.

Ciasto:
mąka pszenna razowa 410 g
woda #1 294 g
woda #2 33 g
sól 7 g
drożdże instant 2,5 g
miód 33 g
olej słonecznikowy 25 g
zakwas (lub zaczyn drożdżowy) wszystko co wyżej.

Wszystkie składniki poza woda #2 łączymy, wyrabiamy 8-10 minut (do pełnego wyrobienia). dodajemy wodę #2 miesimy dodatkowe 1-2 minuty (do połączenia).
wskazana temperatura ciasta 24C.
Wyrastanie 2h
wstępne formowanie - luźna kula
odpoczynek 20 minut
formowanie - chleb foremkowy mocna zwinięty (nie chodzi o to żeby pozostawić jak najwięcej bąbli, tylko uformować zwięzły bochenek). Do foremki oczywiście złączeniem w dół. Potrzebna dość obszerna foremka.
wyrastanie - 1. godzina w 27 C.
pieczenie 35-45 minut w temperaturze 205C. Z parą.

Żytni chleb na pszennym zakwasie.

Średnio ciężki, aromat lżejszy niż klasyki gatunku żytnich chlebów, jednak złożony i interesujący. Wart zachodu. Nadaje się też na smakowite bułki. Ortodoksi mogą zrezygnować z drożdży wydłużając czas ostatecznego wyrastania do 2-2.5 godziny. Jednak przy tej zawartości żyta nie jest to wskazane (moim zdaniem). Żytnią sitkową możemy zastąpić mieszanką 1:1 żytniej 2000 i 720. 2000 drobnomielone będzie lepsze niż grubomielone.

Zakwas
mąka chlebowa 73 g
żytnia sitkowa 4 g
woda 36 g
zakwas pszenny niskiej hydracji 62 g

łączymy zostawiamy na 12 godzin w t. pokojowej

ciasto
mąka chlebowa 175 g
żytnia sitkowa 257 g
woda 300 g
drożdże instant 1/8 łyżeczki (objętość ziarnka grochu)
sól 11 g
zakwas - cały przygotowany

wyrabiamy ok 8-10 minut
docelowa temperatura ciasta 24C
Wyrastanie podstawowe - 2h.
dzielimy na 2 małe lub jeden duży bochenek
wstępnie formujemy lekko w kule.
odpoczynek 20 minut
formujemy w podłużny bochenek, wkładamy do koszyka omączonego
wyrastanie 1-1.5 godziny
nacinamy
pieczemy z parą w temp. 230c 35 minut małe, 42 minuty duże bochenki. bułki 22 minuty

Źródło: oba przepisy pochodzą z książki "Advanced bread and Pastry" Michael Suas

Smacznego.

wtorek, 3 stycznia 2012

Podsumowanie WP #124 i zaproszenie WP #125.




Grudzień zleciał mi tak szybko, że nawet go nie zauważyłam. Strasznie jakoś brakowało mi w tym roku świątecznego nastroju, ale co tu się dziwić, gdy tak mało w kuchni ostatnio bywam. Ale postanowienia noworoczne już spisane, a na pierwszym miejscu zaległości nadrabianie ... i ba! nie robienie sobie nowych tyłów. Więc już spieszę z podsumowaniem i na kolejne pieczeniowe zabawy Was zapraszam :)

A przy tej okazji UWAGA! UWAGA!
Gospodyń do kolejnych edycji nasza Weekendowa Piekarnia potrzebuje :)
Opieka nad każdą edycją to naprawdę nic trudnego - znaleźć dwa ciekawe chlebki, jeden na zakwasie, jeden na drożdżach, można też dorzucić jeszcze coś od siebie smakowitego, a przepisy zaprezentować u siebie. Prawda, że nic strasznego :)
Zgłaszajcie się więc tłumnie i piszcie na tilianara(at)gmail.com :)
Czekamy :)

Podsumowanie świątecznej edycji Weekendowej Piekarni # 124

Pagnotta:

Tofka z "Para w kuchni"
a.grey z "Spiżarnia"

Stollen:

Etrala z "Pieczeniem za pan brat"

Limpa:

póki co nikt się jeszcze nie przyznał do popełnienia go :)


I standardowo, jeśli kogoś pominęłam, dajcie znać w komentarzu wraz linkiem a w mig naprawię. Jeśli zdarzy się Wam upiec coś później, też dajcie znać, a do podsumowania dopiszemy :)

Zaproszenie WP #125

A teraz styczniowe wydanie w łapkach książęcych się znajduje. Princi Aga-aa nam tym razem gospodarzy i dwa chlebki proponuje. Jeden prościutki, szybciutki, a jednak na zakwasie. Wprawdzie z dodatkiem drożdży, ale jak ktoś nie chce, a czasu będzie miał więcej, to pominąć je można, byle wyrastanie dłuższe mu zafundować :)

Drugi chlebek jest drożdżowy, ale z mnóstwem płatków i co ciekawsze, niezwykłą dekorację przepis ten proponuje - pięknym warkoczem ozdobiony ma być. Bardzo mi się to podoba i już myślę, że chlebek ten nada się doskonale na prezent, a że okazji mam w styczniu kilka to tym razem mam nadzieję, że i pieczenie mi wyjdzie. Ba! plany już nawet poczynione - prawda, Princi :)

Przepisy znajdziecie u Gospodyni i poniżej:

Biały chleb na zakwasie

Składniki:
500 g maki pszennej (najlepiej chlebowej, ale może być dowolna maka pszenna)
1 plaska łyżeczka soli
300 g wody
8 g świeżych drożdży (dałam 1 łyżeczkę suszonych- 4 g)
150 g zakwasu żytniego

Przygotowanie: Wszystkie składniki łączymy, najlepiej przy pomocy miksera. Ciasto powinno być dosyć geste. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 2 godz. Następnie przekładamy ciasto do keksowki (o pojemności 1 kg) lub formujemy bochenek albo bułeczki. Spryskujemy olejem lub oliwa i posypujemy maka. Odstawiamy do wyrośnięcia na 45-60 min.Piekarnik nagrzewamy do temp. 210°C i pieczemy chleb ok. 40 min. (bułeczki mniej więcej 20 min.). Studzimy na kratce.

Źródło: Kalejdoskop kulinarny

Pszenny chleb z płatkami owsianymi

Składniki:
1 szklanka płatków owsianych (z czubkiem)
półtorej szklanki wody (do ugotowania płatków)
14g suszonych drożdży (dwa małe opakowania)
1/2 szklanki wody (do drożdży)
1/2 płaskiej łyżeczki cukru pudru
1/2 szklanki ciepłego mleka
1 łyżka brązowego cukru
1 płaska łyżeczka soli
3,5 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mąki pszennej (dodatkowo)
1/4 szklanki płatków owsianych (do obtoczenia)

Przygotowanie: Płatki owsiane wsypujemy do rondelka i zalewamy wodą. Mieszamy i gotujemy na małym ogniu, aż płatki wypiją całą wodę i zmiękną. Przekładamy płatki do miski i odstawiamy, by przestygły.
Drożdże rozpuszczamy w wodzie, dosypujemy cukier puder i odstawiamy, by wyrosły. Drożdże wlewamy do płatków owsianych (ważne, by płatki nie były już gorące, mogą być lekko ciepłe). Dodajemy sól, brązowy cukier, oraz mleko i mieszamy drewnianą łyżką. Wsypujemy 3,5 szklanki mąki pszennej, wyrabiamy łyżką.
Ciasto wykładamy na omączony blat i wyrabiamy około 5 minut, dodając pozostałą szklankę mąki. Ciasto powinno być miękkie i elastyczne. Z ciasta formujemy kulę i wkładamy ją do wysmarowanej oliwą miski. Przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia.
Formę ok. 15cmx28cm smarujemy oliwą i wykładamy papierem do pieczenia.
Ciasto przebijamy i wyrabiamy na omączonym blacie przez około minutę, po czym dzielimy na dwie części. Pierwszą rozciągamy na prostokąt (długości mniej więcej formy do pieczenia) i rolujemy. Wkładamy do blaszki zagięciami na dół. Drugą część dzielimy na trzy kawałki, z każdego toczymy wałek i splatamy z nich warkocz.
Na blat wysypujemy płatki owsiane. Warkocz skrapiamy wodą, odwracamy i przyciskamy lekko do płatków. Odwracamy go płatkami do góry i kładziemy na pozostałe ciasto, dociskamy, by ciasta się złączyły. Ponownie przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut.
Piekarnik nagrzewamy do ok. 180-200 stopni Celsjusza. Chleb pieczemy około 45 minut (do suchego patyczka), zostawiamy na 10 minut w piekarniku, po czym wyjmujemy, wyciągamy z blaszki i studzimy do reszty na kratce. Kroimy po minimum 30 minutach.

Źródło: Owsiankowo

Smacznego.

poniedziałek, 3 października 2011

Nowe oblicze WP i edycja #122. Zapraszamy!




Witajcie Piekarki i Piekarze :-)

Długo nas tutaj nie było, ale przecież pieczenie chlebów to nałóg, którego na długo nie można odstawić na boczny tor. Wracamy więc pełne energii i apetytu na nowe ...

... nowe bochenki i nowe zasady. W końcu my się zmieniamy, a więc i Weekendowa Piekarnia też się zmienia. Od tego miesiąca każde wydanie będzie trwało miesiąc, ale żeby nie było nikomu smutno, że tak mało chlebów i by zaspokoić wszystkie gusta, w każdym miesiącu Gospodarze będę proponować zawsze kilka wypieków. Znajdzie się więc co dla zakwasowców, coś dla drożdżowców i coś dla lubujących się w małym co nieco, czy to wytrawnie czy na słodko.

Weekendowa Piekarnia nie zmienia jednak swego imienia. W końcu większość z nas i tak głównie w okolicy weekendów bierze się za pieczenie, a poza tym nie ma to jak odrobina tradycji, prawda? :)

Zaczynamy więc aromatycznie jesień. Na początek proponuję Wam chleb na drożdżach, a dokładnie na pate fermentee, zachęcający niezwykłym składnikiem - prażoną śmietanką. Dodatek kuminu jeszcze bardziej mnie do tego chlebka przyciąga. Już wyobrażam sobie, jak kromką tego chleba wyjadam sos z gulaszy, marokańskich, indyjskich ... ach, ten smak. No i renoma jego autorki, Tatter przekonuje do tego apetycznego wypieku, nie pozwalając o nim zapomnieć.

Dla zamiłowanych w zakwasie proponuję chlebek, który już od dawna chciałam upiec. Receptura na niego została przerobiona przez Susan z Wild Yeast, a pochodzi z książki mistrza nad mistrzami J. Hamelmana. Zapowiada się nam wypiek dokładnie taki, jakiego pragniemy od zakwasowców - chrupka skórka o słodkawym posmaku, miąższ lekko kwaskowaty, delikatny, ale pożywny, pełen uroczych dziurek. Hmmm ... ciekawa jestem czy dobrze go sobie wyobrażam :)

I trzecia opcja, to urocze maleństwa, które już kiedyś gościły w Weekendowej Piekarni, ale zyskały sobie taką popularność swoim urokiem i smakiem, że nie mogłam oprzeć się pokusie ich przypomnienia i upieczenia jeszcze raz. A więc zapraszam na ałtajskie rożki Marianny.

Pieczcie i smakujcie, napełniajcie domy wspaniałym aromatem domowego pieczywa i chwalcie się nim koniecznie :)

Miłej i smakowitej jesieni Kochani :)


Zaproszenie do Weekendowej Piekarni #122

Chleb z prażoną śmietanką i kuminem

Pate fermentee:
220 g białej pszennej maki chlebowej
0,5 g świeżych drożdży
5 g soli
170 g wody

Przygotowanie: Wszystkie składniki pate wymieszać w misce, zostawić na 2 godziny w temperaturze pokojowej, następnie zostawić w lodowce na całą noc.

Na prażona śmietankę:
150 g śmietanki kremówki

Ciasto właściwe:
270 g białej pszennej mąki chlebowej
20 g mąki pszennej razowej
150 g wody
8 g świeżych drożdży
pate fermentee
50g prażonej śmietanki
7 g soli
10 g kuminu

Przygotowanie: Aby przygotować prazoną śmietankę, należy ją powoli gotować na małym ogniu, aż cała woda wyparuje, oddzieli się tłuszcz, a cukry i białka mlekowe zmienią się w brunatne okruszki. Ze 150g pozostanie około 70g, z czego do przepisu potrzeba 50g.

Gdy śmietanka stygnie, z lodówki wyciągnąć pate fermentee.

Potem zabieramy się za ciasto chlebowe. Drożdże rozpuścić w 50g wody. Resztą płynu rozprowadzić zaczyn. Wymieszać ze sobą wszystkie składniki ciasta za wyjątkiem soli. Wyłożyć na stół i zagniatać kilka minut. Dodać sól, kontynuując zagniatanie (kolejne 5-6 minut). Powinno powstać gładkie i lśniące ciasto, które wkładamy do miski by wyrosło przez ok. 1 1/2 godziny, składając je raz po 45 minutach. Po tym czasie ciasto należy odgazować, złożyć w owalny bochenek i umieścić w koszu złączeniem do góry. Zostawić do wyrośnięcia na ok. 50 minut, a w tym czasie rozgrzać piec z kamieniem do 250 stopni (lub na maksimum Waszych piekarników). Przed pieczeniem chleb należy naciąć, ew. posmarować wybraną glazurą i włożyć delikatnie na kamień. Od razu zmniejszyć temperaturę do 220 stopni Celsjusza i piec z parą 15 minut. Potem parę wypuścić i dopiekać jeszcze 20 minut.

Źródło: Piekarnia Tatter

Chleb Norwich

2 kg (4 mniejsze/2 większe bochenki)

mieszanie+autoliza: 35 min.
pierwsza fermentacja: 2,5 godz.
podzielenie, odpoczywanie, formowanie: 20 min.
wyrastanie: 2,5 godz./1,5 godz. + leżakowanie w chłodzie 2-16 godz.
pieczenie: 35 min. Pożądana temp. ciasta: 24,5°C (tutaj po angielsku wytłumaczone dlaczego dobrze ją znać)

Składniki:
900 g białej pszennej mąki chlebowej
120 g żytniej mąki z pełnego przemiału
600 g wody (23°C)
360 g aktywnego zakwasu (100% hydracji)
23 g soli

Przygotowanie: Wymieszać wszystkie składniki, z wyjątkiem soli!, do połączenia składników (mikserem ok. 1 minuty). Odstawić na 30 minut do autolizy (proces autolizy opisała tu krótko Tatter, oraz tutaj szalony_kucharz w treści swoje posta). Dodać sól i dalej wyrabiać ok.3-4 minut, aż gluten będzie średnio rozwinięty (tu można podejrzeć).

Przełożyć ciasto do naoliwionego pojemnika, niższy będzie lepszy, bo poręczniejszy przy składaniu ciasta. Przykryte folią odstawić do wyrośnięcia w temp. pokojowej na 2 1/2 godziny, składając po 50 i 100 minutach. Wyrośnięte ciasto wyłożyć na lekko omączony lub naoliwiony blat, podzielić na 4x400-500 g albo 2x800-1000 g. (Susan napisała, że często część ciasta zostawia w pojemniku w lodówce i później robi z niego pizzę).

Każdą z porcji ciasta uformować w kulę, oprószyć mąką i przykryte folią zostawić na 15 min., żeby odpoczęły. Porcje ciasta formować w owalne lub okrągłe bochenki. Wstawione do dużych worków lub przykryte naoliwioną folią mają teraz wyrastać 2-2 1/2 godziny ALBO wyrastać 1 1/2 godz. w temperaturze pokojowej i 2-16 godzin w lodówce (innym zimnym miejscu), np. przez noc. Te przenocowane w zimnie wstawia się, po nacięciu, do nagrzanego piekarnika.

Kiedy bochenki rosną, albo czekają na swoją kolej w lodówce, trzeba nagrzać piekarnik do temp. 245 stopni Celsjusza. W początkowej fazie pieczenia potrzebna też będzie para (kilka kostek lodu rzuconych na dno piekarnika/ścianki piekarnika spryskane wodą za pomocą zraszacza do kwiatów). Bochenki posypywać semoliną i przekładać na łopatę/papier do pieczenia, naciąć, włożyć do pieca. Teraz trzeba zmniejszyć temperaturę do 200°C, piec 12 minut z parą, uchylić drzwiczki, żeby parę wypuścić i piec jeszcze 15-18 minut.

Czas pieczenia oczywiście zależy od piekarnika i wielkości bochenków. Gotowy chleb popukany w dno wydaje niepowtarzalny pusty odgłos.

Źródło: Wild Yeast, a tłumaczenie u Olasz z Przy dużym stole

Ałtajskie rozki Mariany

Składniki:
100g dojrzałego białego zakwasu pszennego (100% hydracji)
450g mąki (dowolnej, ale dobrze by miała sporo glutenu)
5 g świeżych drożdży (org. 7.5g x 2 =15g)
1 łyżeczka soli
12g cukru
10g masła
350g wody

Przygotowanie: Wszystkie składniki wymieszać, następnie zagnieść elastyczne, nieco lepkie ciasto. Zostawić do wyrośnięcia na 3 godziny, składając ciasto w tym czasie dwukrotnie. Wyrośnięte ciasto odgazować i podzielić na kawałki. Z każdej części uformować lekko kule i zostawić na kolejne 10 minut.

Następnie za pomocą drewnianego wałka rozwałkować cienkie placki o owalnym ksztalcie i zwinąć je w rulon. Ułożyć na blasze złączeniem w dół i zostawić do ponownego wyrośnięcia. Gdy prawie podwoją objętość, wstawić blachę do rozgrzanego piekarnika (240 stopni Celsjusza) i piec z parą 10 minut, a następnie obniżyć temperaturę do 220 stopni Celsjusza i dopiec jeszcze 10-15 minut. Studzić na kratce.

Źródło: Palce lizać u Tatter.


* podsumowanie wakacyjnych miesięcy już niedługo w osobnym poście :)


Smacznego.

środa, 18 maja 2011

Podsumowanie WP #117 i zaproszenie WP #118.




Witajcie Kochani! Trochę ten czas za szybko biegnie, a i zajęć jest stanowczo za dużo. Dlatego ostatnio pieczenie chlebów trochę mi wypadło z planów, tym bardziej, że te plany zmieniają się jak w kalejdoskopie i po kilku razach, gdy musiałam wyrzucić zaczyn, na chwilkę odłożyłam pieczenie we własnym Szczęściu. Ale za to z prawdziwą przyjemnością podpatruję Wasze dokonania, gdy tylko znajdę chwilkę, by usiąść do lapka. Dlatego wybaczcie, że nie piszę nic u Was, ani sama swoimi wypiekami się nie chwalę. Na szczęście wiem, że to tylko chwilowe.

Tym bardziej, że tak wiele Waszych propozycji kusi mnie okrutnie. Bo jak by tu się oprzeć tym wspaniałym naanom, które zaproponowała nam Ptasia. Uwielbiam je upiec do czekającego curry, albo nawet zajadać tylko z samym dipem czy raitą. Ciekawa jestem jak Wy lubicie je jeść :-)

A teraz żeby więcej już nie przedłużać, oto lista wspaniałych piekarek:

Podsumowanie WP #117

Naany piekły:

Ania z Mojej małej kuchni
Ewelosa z Mojego małego świata
Jola z Nasze życie od kuchni
Karola ze Świata moich smaków
Ptasia z Coś niecoś

oraz Gospodarna, ale że ona teraz zabiegana jeszcze bardziej niż ja, to nie zdążyła się nimi pochwalić. Za to ja ją chwalę :-)

Zaproszenie WP #118

W tym tygodniu gospodarzyć nam będzie Kornik, która "wydrążyła" nam wspaniałe receptury. Będzie coś na zakwasie, będzie coś na drożdżach. Ale to nie koniec - będzie coś z Nowej Zelandii i będzie coś ze Szwecji. No i jak tu nie piec? Ma ktoś może kilka wolnych godzin na zbyciu? :)

Przepisy u Gospodyni i poniżej.

Nowozelandzki chleb z migdałami i figami

Składniki na 1 duży bochenek
Składniki na zaczyn - sponge:
115 g mąki pszennej chlebowej
1/2 łyżeczki drożdży instant
3/4 łyżeczki cukru
175 g wody

Składniki na ciasto właściwe:
115 g maki pszennej chlebowej
70 g mąki pszennej razowej
1/2 łyżeczki drożdży instant
2 łyżki oleju
1 1/4 łyżeczki soli
75 g migdałów (najlepsze w skórkach, grubo pokrojone)
75 g suszonych fig plus 1 cała, z usuniętymi ogonkami

Składniki sponge mieszamy w misce, aż do ich połączenia. Mąkę pszenną i chlebową oraz drożdże ze składników ciasta właściwego mieszamy w innej misce i zasypujemy nimi sponge. Przykrywamy folią i odstawiamy na 1-4 godziny. W tym czasie sponge zacznie bąbelkować i "przebijać" się przez warstwę mąki.
Do powyższych składników dodajemy olej i wyrabiamy wszystko robotem, do lekkiego połączenia się składników. Przykrywamy szczelnie miskę i odstawiamy do autolizy na 20 minut.
Dodajemy sól i ponownie miksujemy przez 7 minut na średnich obrotach. Ciasto będzie gładkie, błyszczące i odrobinę lepkie.Odstawiamy na 10 minut, by odpoczęło.

Ciasto przekładamy na podsypany mąką blat i formujemy z niego prostokąt. Posypujemy pokrojonymi w cienkie paski figami oraz 3/4 ilości migdałów. Ciasto zwijamy w roladę i wyrabiamy, by składniki "rozprzestrzeniły" się. Wyrobione ciasto przekładamy do lekko naoliwionej miski, przykrywamy folią i odstawiamy do rośnięcia na 2 1/2 godziny, w międzyczasie raz składając. Ciasto przekładamy na blat i formujemy owalny bochenek. W sam środek chleba wciskamy całą figę, a chleb obsypujemy resztą migdałów, dociskając je do ciasta. Bochenek przekładamy do okrągłego kosza do wyrastania i odstawiamy na drugie rośnięcie - około 1 godzinę.

Piekarnik z kamieniem rozgrzewamy do 220 stopni, przekładamy na niego chleb i od razu zmniejszamy temperaturę do 200 stopni. Chleb pieczemy przez 5 minut, a następnie zmniejszamy temperaturę do 190 stopni i pieczemy 35-40 minut. Chleb popukany od dołu powinien wydawać głuchy odgłos. Upieczony chleb studzimy na kratce i kroimy po całkowitym wystudzeniu.

Chleb z prażonymi płatkami owsianymi

Składniki na 1 duży lub 2 mniejsze bochenki
120 g aktywnego żytniego zakwasu
450 g mąki pszennej (o wysokiej zawartości białka)
150 g mąki pełnoziarnistej (u mnie orkiszowa, może być pszenna)
15 g świeżych drożdży (u mnie łyżeczka suchych)
450 g wody
1-2 łyżeczki golden syrup (lub miodu)
1 łyżka soli
40 g płatków owsianych

Zakwas wraz z wodą mieszamy w misce, wsypujemy mąki, drożdże i dodajemy golden syrup. Miksujemy wszystkie powyższe składniki mikserem z hakiem przez 7-8 minut.
W międzyczasie na suchej patelni prażymy płatki - powinny delikatnie się zezłocić. Studzimy.

Do ciasta dodajemy płatki i sól, miksujemy całość jeszcze 5 minut. Ciasto przekładamy do lekko nasmarowanej oliwą miski, przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce do rośnięcia na 2 godziny.
Wyrośnięte ciasto możemy albo przełożyć do wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami foremki (u mnie o wymiarach 23x13cm) lub dzielimy ciasto na 2 części i formujemy z każdej bochenek. Układamy na blasze, delikatnie smarujemy wodą, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1-2 godziny.

Piekarnik rozgrzewamy do 250 stopni. Na dno wysypujemy pół szklanki kostek lodu i wstawiamy chleb do piekarnika, te pieczone bez foremki nacinamy. Zmniejszamy temperaturę do 225 stopni. Pieczemy przez 25-30 minut. Studzimy na kratce.

Smacznego.

środa, 20 kwietnia 2011

Podsumowanie WP #114 i zaproszenie WP #115.




Wiosna pełną parą się pojawiła i jak widać wygoniła nas z kuchni. Nic dziwnego. Ogródki i działki czekają na nasze rączki, a i pewnie nie jedne okna wołały już o pomstę do nieba (moje dalej wołają ;D). Nic to. Ja wiem, że ta pizza z ziarnami się pojawi u mnie na pewno, gdy w koszyczku będę ją zabierać na działeczkę i podjadać, by dodała mi sił.

A przed nami już czas wielkanocny. Zanim jednak kolejne zaproszenie, najpierw podsumowanie sumiennych piekarek, którym wielkie brawa się należą za tak pilne i godne naśladowania pieczenie :)

Podsumowanie WP #114

Bożena z Moje domowe kucharzenie
Mirosix z Gotowanie pod gruszą

Zaproszenie WP #115

A na Wielkanoc i majowy weekend długa nas edycja naszego wspólnego pieczenia czeka. Byśmy czas miały spokojny i dla rodziny i dla kuchni, nie jeden, a dwa weekendy piec propozycje Joli będziemy. Nasza Gospodyni wynalazła nam trzy wspaniałe propozycje i smakowite i piękne i takie na szybko. Jest w czym wybierać, w czym smakować i czym się zachwycać.

A jeśli zdarzy się Wam i nadrabianie zaległości, to tym lepiej. Pieczcie Dziewczyny i Chłopaki i niech ten świąteczny czas pełen zapachów domowego pieczywa będzie :-)

A przepis znajdziecie u Gospodyni i poniżej.

CHLEB ŻYTNI ZE ŚLIWKĄ

Składniki zaczynu:
340 g zakwasu żytniego (dokarmionego 8-12 godzin wcześniej)
200 g ciepłej wody
420 g mąki żytniej typ 720

Składniki ciasta chlebowego:
960 g zaczynu jw.
120 g mąki żytniej typ 2000
450 g mąki żytniej typ 720
480 g ciepłej wody
40 g cukru (ja daję brązowy)
20 g soli morskiej
150 g śliwki kalifornijskiej

Przygotowanie: Dzień wcześniej dokarmiony zakwas żytni wymieszać z mąką żytnią i wodą, postawić w ciepłe miejsce 23°C na 10 godzin, na całą noc. Po tym czasie ładnie podrośnięty zaczyn wyrobić z resztą składników ciasta chlebowego, ja wyrabiałam mikserem przez 5 minut. Wymieszane ciasto odstawić do wyrośnięcia na kolejne 5-6 godzin. Namoczone wcześniej śliwki pokroić na mniejsze kawałki i dodać do wyrośniętego ciasta.

Ciasto przełożyć do wysmarowanych tłuszczem i wysypanych otrębami foremek (u mnie 2 keksówki o wymiarach dolnych 30-7cm) i ponownie dać mu podrosnąć, u mnie wyrastało kolejne 2 godziny. Piekarnik nagrzać do 230°C, chleb spryskać wodą i wstawić do naparowanego piekarnika, piec w tej temperaturze przez 10 minut, następnie zmniejszyć do 200°C i dopiekać kolejne 50 minut, w razie, gdy zbyt szybko się rumieni można przykryć folią aluminiową. Studzić na kratce.

Źródło: Słodka Pasja

DEKORACYJNY CHLEB Z OLIWĄ CAROTINO, MELASĄ I MAŚLANKĄ

Składniki zaczynu:
300g zakwasu z mąki żytniej razowej /konsystencja bardzo gęstej śmietany/
250g wody
240g mąki żytniej typ 720

Przygotowanie: Składniki zaczynu mieszamy i pozostawiamy na 4 godziny. Ciasto wyrośnie i po 4 godzinach będzie lekko wklęsłe.

Składniki ciasta chlebowego:
Cały zaczyn
430g mąki pszennej typ 650
160g maślanki
25g melasy płynnej
sól (ja daję 1 łyżkę)
2-4 łyżki oliwy carotino (może być oliwa z oliwek lub dobry olej)

Przygotowanie: Składniki mieszamy łychą drewnianą, a potem wyrabiamy ciasto ręcznie, do chwili aż uzyskamy lśniące, gładkie ciasto. Pozostawiamy na 30 minut, aby odpoczęło.

Smarujemy foremkę (u mnie tortownica o średnicy 24 cm) wysypujemy ziarnami (lub otrębami), wykładamy ciasto.

Ja troszkę się pobawiłam. Zostawiłam odrobinę ciasta, wgniotłam trochę mąki i zrobiłam ozdobę na cieście. Ułożyłam wzór zanim ciasto wyrosło. Nie wiedziałam jak zachowa się wzór na cieście, czy za bardzo nie wyrośnie i czy chleb nie pęknie. Jednak domieszanie mąki do resztki ciasta, nie pozwoliło na wyrośnięcie ozdoby. Zresztą bez domieszki mąki wzór by się nie udał, ponieważ ciasto było zbyt luźne. Przed pieczeniem posmarowałam rozbełtanym jajkiem tylko wzór i boki ciasta (ja smaruję tylko wzór, jeśli go oczywiscie robię). Pozostawić chleb do wyrośnięcia (czas bardzo różny, zależny od tem,peratury w mieszkaniu). Piekłam w nagrzanym piekarniku, w opadającej temperaturze, zaczynając od 210-220st. W sumie 45 -50 minut (220 stopni przez 20 minut, 200 stopni przez 20 minut i dopiekałam 10 w 190 stopniach). Wystudzić na kratce.

Źródło: Leśny zakątek

CHLEB WIELOZIARNISTY Z CHRUPIĄCĄ SKÓRKĄ

Składniki na dwie długie keksówki o długości ok. 35 cm:
40 g świeżych drożdży
900 ml ciepłej wody (ale nie gorącej)
900 g mąki pszennej (ja użyłam mąki pszennej typ 650)
1 szklanka dowolnych otrąb lub 3/4 szklanki mąki razowej (ja używam mąki graham typ 1850)
1 szklanka dowolnych ziaren (słonecznik, dynia, siemię lniane, sezam)
2 łyżki soli
2 łyżki cukru

Przygotowanie: Drożdże dokładnie rozpuścić w wodzie. W dużej misce wymieszać wszystkie suche składniki. Zrobić dołek, wlać wodę z drożdżami. Odstawić na 15 minut, po czym wszystko dokładnie wymieszać łyżką. Odstawić na 15 minut do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Ciasto będzie dość luźne, ale takie ma być. Przełożyć do wysmarowanych margaryną i wysypanych mąką keksówek (ciasta nie powinno być więcej niż 2/3 wysokości foremki). Odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok 1 godz. Dobrze upieczony chleb powinien sam wypadać z foremki. Studzić na kratce.

Źródło: Twoje&Moje

Smacznego.

środa, 13 kwietnia 2011

Podsumowanie WP #113 i zaproszenie WP #114.




Pozostało mi się kajać, że nie napisałam dzisiejszego podsumowania i zaproszenia o czasie. No bo co tu dużo mówić, trochę nawaliłam. Ale usprawiedliwię się, że kurs w Akademii Kurta Schellera, w którym w tym tygodniu uczestniczę, pochłania mnie bez reszty i czasowo i emocjonalnie i intelektualnie i fizycznie. Jednym słowem "wsiąkłam" :-)

Ale już nie przedłużając, oto lista wspaniałych Piekarek, które w 113 wydaniu Weekendowej Piekarni wzięli udział, a było co piec i było to smakowite i apetyczne ogromnie, a oba chlebki zaproponowała nam Teresa z Co i kiedy gotuje, której wielkie uściski się należą za te wyborne propozycje :-)

Podsumowanie WP #113

Chleb razowy na drożdżach piekły:

Iv z Ko ko ko
Teresa z Co i kiedy gotuje

Chleb radzieckiego żołnierza piekły:

Agnieszka z Kuchennych popisów
Etrala z Pieczeniem za pan brat
Ewelosa z
Mój mały świat

Iv z Ko ko ko
Jola Szyndlarewicz z Nasze życie od kuchni
Kaś z Bake and Taste
Teresa z Co i kiedy gotuje
Urtica1 z Kocham Gary

Zaproszenie WP #114

A teraz kolejny tydzień i kolejne piekarnicze wyzwania. Tym razem zadanie domowe przedstawiła nam Mirka z Gotowania pod gruszą, która bardzo zdrowe i smakowite propozycje nam dała. Ba! Nawet motyw wymyśliła - pieczemy z ziarnami! Ja się pod nim podpisuję obiema rączkami :-)

Przepis u Gospodyni i poniżej (cytuję za Gospodynią).

Flatbread/pizza z ziarnami
Przepis na pizzę przypomina jeden z przepisów z poprzedniego wydania Weekendowej Piekarni. Natomiast sam przepis na ciasto, z którego można zrobić również “flatbread” jest całkowiecie odmienny. Ja zrobiłam ciasto wieczorem i piekłam chleb w ciągu 2 kolejnych dni. Myślę, że jest to dobra opcja kiedy mamy mało czasu. Przepis pochodzi ze strony 101 Cookbooks.

Składniki:
640 g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 i 3/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka drożdży instant
140 g ziaren (maku, dyni, słonecznika)
1 i 1/2 łyżeczki ziaren gorczycy (uprażonych oraz zmiażdżonych)
60 ml oliwy
475 ml wody

Przygotowanie: Rozrobić drożdże w filiżance wody. Odstawić na 5 minut. Wymieszać mąkę z solą oraz ziarnami, dodać rozpuszczone drożdże, oliwę oraz pozostałą wodę. Wyrabiać 5-10 minut, aż ciasto będzie odstawało od miski. Odstawić na godzinę do wyrośnięcia. Podzielić na 6 części. Można również podzielić na 6 porcji, posmarować je oliwą, włożyć do plastikowej torebki i przechować przez noc (lub nawet kilka dni) w lodówce. Na godzinę przed pieczeniem wyciągnąć z lodówki. Nagrzać piekarnik do temperatury 230 stopni. Rozciągając ciasto formować okrągłe lub podłużne chlebki. Można je piec (10-15 minut) na kamieniu lub na blasze wyłożonej pergaminem. Ciasto można również cienko rozwałkować i wykorzystać do zrobienia pizzy, np. z cienko pokrojonymi plasterkami ziemniaków, serem, tymiankiem lub cebulą.

Chleb żytni z sezamem
Przepis na ten chleb pochodzi ze strony Petry Holzapfel. Ja nie miałam jasnej żytniej mąki, więc użyłam mąki ciemnej. Z tego też powodu mój chleb jest bardziej ciężki niż chleb upieczony przez Petrę.

Składniki:
200 g aktywnego zakwasu żytniego*
100 g łamanego żyta**
120 g mąki żytniej 1150***
370 g mąki orkiszowej 1050 (mnie 200 g mąki orkiszowej oraz 170 g pszennej chlebowej 1050)***
1,5 łyżeczki drożdży instant
1,5 łyżeczki soli
440 g wody
4 łyżki sezamu

Przygotowanie: Wymieszać mąkę z łamanym żytem, dodać pozostałe składniki i dobrze wymieszać. Odstawić na ok. 30 minut. Następnie przełożyć do wysmarowanej olejem oraz wysypanej żytnimi otrębami 30 cm keksówki. Posmarować wodą i posypać ziarnami sezamu. Odstawić do wyrośnięcia. Kiedy ciasto wypełni formę piec 10 minut w piekarniku nagrzanym do 220 stopni. Następnie zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i piec dalej 35-40 minut. Chleb studzić na kratce.

*Ja zrobiłam zaczyn dzień wcześniej, tzn. wymieszałam 2 łyżki zakwasu z 80 g mąki żytniej oraz 80 g wody.
** nie miałam łamanego żyta, więc użyłam ziaren żyta, na pewno można też zastąpić je płatkami żytnimi Ziarna żyta zalałam 100 ml wrzącej wody z ½ łyżeczki soli, odstawiłam na noc. Następnego dnia dodałam 200 ml wody i gotowałam 60 minut.
***W Kanadzie nie używa się numeracji mąki, więc zastosowałam mąkę po prostu nazywaną Dark Rye (ciemna żytnia), Spelt Flour (mąka orkiszowa) oraz Bread Flour (mąka chlebowa).

Smacznego.

środa, 6 kwietnia 2011

Podsumowanie WP #112 i zaproszenie WP #113.




Maślano się w ten weekend zrobiło. Maślane bułeczki, maślane szyszeczki i jak tu nie robić do nich maślanych oczu. Nic dziwnego, że tak wiele z Was uległo ich czarowi. Muszę powiedzieć, że propozycje Gospodyni nęcą i kuszą okrutnie swym smakiem oraz uroczym wyglądem i pewnie nie raz jeszcze pojawią się na Waszych stołach.

Wielkie dzięki Bożenko za te smakowite propozycje :)

Podsumowanie WP #112

A zawijaski i szyszki piekły:

Agnieszka z Kuchennych Popisów
Bedada z Domowo
Bożena z Moje domowe kucharzenie
Dawny Basik z Mozaiki życia
Ewelosa z Mój mały świat
Grace z Grace w kuchni
Karto_flana z Kartoflanego pola
Paproszek z Papryczkowe smaki
Ptasia z
Coś niecoś

Teresa z Co i kiedy gotuje

oraz Gospodarna Narzeczona w naszym Gospodarnym Szczęściu oraz na jej Kruchym spodzie

Zaproszenie WP #113

Czas jednak pięknym chlebom dać zabłysnąć. I tak oto, Teresa z Co i kiedy gotuje dwa chleby dla nas wybrała. I dla drożdżowców i dla zakwasowców, jednym słowem dla każdego znajdzie się coś dobrego. Oba chlebki zapowiadają się ciekawie, choć mnie najbardziej kusi ten zakwasowiec, bo jakże mogłabym nie upiec takiego wypieku, który nawet rosyjski żołnierz upiecze na froncie ;-)

Przepis poniżej i u Gospodyni.

Chleb razowy na drożdżach

Składniki:
20 g świeżych drożdży
1/4 szklanka ciepłego mleka
1 szklanka mąki pszennej 500
2 szklanki mąki pszennej razowej
1 szklanka wody
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka miodu
1 łyżka soli

Przygotowanie: Drożdże rozkruszyć, zalać ciepłym mlekiem, delikatnie zamieszać by się rozpuściły. Dodać szklankę mąki pszennej i odstawić na 15 minut. Dodać mąkę razową oraz resztę składników. Dokładnie wyrobić, aż ciasto stanie się elastyczne i nie będzie przylepiać się do dłoni. Odstawić na 30 minut. Uformować bochenek i odstawić jeszcze na 15 minut aż pięknie wyrośnie. Ja piekłam w keksówce . Naciąć chleb by nie pękał podczas pieczenia. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 45 minut.

Źródło: Rewolucja na talerzu, program TVN

Chleb radzieckiego żołnierza

Składniki:
375 g zakwasu żytniego 100 % hydracji dokarmionego 10-12 h wcześniej
450 g mąki żytniej razowej
15 g soli
330 ml ciepłej wody (temperatura ok 40 stopni Celsjusza)

Przygotowanie: W wodzie rozpuścić sól. Dodać zakwas i dokładnie wymieszać mikserem, by powstał jednolity płyn Dodać mąkę i szybko, ale krótko wyrobić. Zostawić na ok 2 h do fermentacji w temperaturze 30 stopni Celsjusza. Ciasto nieznacznie urośnie i powstaną pęcherzyki powietrza. Przełożyć na mokry stół i mokrymi rękoma uformować bochenek. Przełożyć do nasmarowanej olejem i wysypanej otrębami keksówki (np. 25x11 cm), zafoliować dokładnie lub włożyć do foliowej torebki i odstawić do wyrośnięcia w temp 30 stopni Celsjusza na ok 30-35 minut. Piekarnik nagrzać do 260 stopni Celsjusza, wstawić naczynie z 1/2 szklanki wody i po 2 minutach włożyć chleb. W tej temperaturze pieczemy 10-15 minut, a następnie dopiekamy 40-45 minut w temperaturze 200 stopni Celsjusza. Po wyjęciu i wystudzeniu zawijamy w ściereczkę, wkładamy w torebkę foliową* i czekamy do następnego dnia, by go jeść.

* uwaga moja, czyli Tili - ja przez pierwsze 24 godziny trzymam chleb tylko w ściereczce i w papierowej torebce (lub pergaminie), gdyż w folii traci chrupkość. W folię ląduje, jeśli nie zjemy go w ciągu doby od ostudzenia.

Źródło: Jola z Nasze życie od kuchni

Smacznego.