środa, 28 kwietnia 2010

Podsumowanie WP #70 i Zaproszenie WP #71.




I znów witam Was po smakowitym weekendzie. Tym razem piekłyśmy wyborne chałki, jakie wyszperała dla nas Olciaky. A muszę powiedzieć, że upiekło się nam wspaniale. Co chałka to małe dzieło sztuki, najróżniej zaplatane, najróżniej zajadane i na słodko i na wytrawnie, a do tego tak miła w obróbce była ta bułka. Nie raz czytałam u Was, że będziecie do niej wracać. Nie dziwię się, nic a nic.

Podsumowanie WP#70

A.Grey ze Spiżarni
Bedada z Domowo
Białoczarna z Cukrem i miodem
Cinki: Beata, Eklerek, Basiau
Cukrowa Wróżka z Cukrowa Wróżka czaruje oraz jako Eklerek na Cinie
Ewelosa z Mojego małego świata
Joanna z Notatek Kulinarnych
Kornik z Kornik w Kuchni
Majka z
Kalejdoskopu Kulinarnego

Olciaky z Galerii Chleba

Oraz Gospodarna Narzeczona tutaj i ja tu.

Zaproszenie WP#71

Zaczynamy nowy piekarniczy tydzień i nowa zabawa na nas czeka. Atinka, nasza obecna Gospodyni na wycieczkę nas zaprasza. Na wycieczkę nie byle jaką, daleką i egzotyczną. Czy dzięki jej bułeczkom zanurzymy się choć odrobinę w niezwykłej kuchni odległego Meksyku? Jestem pewna, że tak, a po przepis zapraszam poniżej i do Gospodyni.

Bolillos - meksykańskie bułeczki

Składniki:
100 g mąki pszennej białej chlebowej
1 łyżeczka drożdży instant
335 g letniej wody
1 łyżka miodu

Drożdże wsypać do mąki, dodać wodę i miód. Wszystko wymieszać i odstawić do wyrośnięcia.

Do gotowego zaczynu dodawać stopniowo:
400g maki pszennej białej chlebowej
1 1/2 łyżeczki soli
1 łyżkę roztopionego tłuszczu - (przepis oryginalny wymienia smalec, Tatter użyła tłuszczu gęsiego, można również innego)

Wyrobić gładkie, lśniące ciasto, które łatwo odstaje od ścianek miski. Pozostawić ciasto do wyrośnięcia na minimum 1 godzinę. Następnie odgazować i podzielić na 10 -12 części. Uformować szybko kulki, ułożyć je złączeniami w górę i zostawić na 10 min. Teraz dopiero formować bułeczki - podłużne lub okrągłe. Pozostawić do wyrośnięcia na 45 minut. Wyrośnięte bułki nacinam wzdłuż. Piec w piecu rozgrzanym do temperatury 190 stopni Celsjusza (z parą), przez około 30-35 minut.

Smacznego.


24 komentarze:

Olciaky pisze...

O, ależ fajne muszą być te bułeczki, takie ciekawe..
Może się skuszę:)
Pozdrawiam.

kornik pisze...

O, wygląda na to, że i w tej edycji wezmę udział.

Prosilabym jeszcze o dopisanie mnie do chałkowego podsumowania, bo mój udział gdzieś się zawieruszył:)

http://kornikwkuchni.blogspot.com/2010/04/chaka-wp70.html

POzdrawiam

Tilianara pisze...

Olciaky, prawda, że ciekawe? Już nie mogę się ich doczekać :)

Korniku, wybacz, ale z zaspania mi uciekł Twój link. Już dopisałam :)

Amber pisze...

Na pewno je wykonam!
Wszystko co meksykańskie próbuję.Moja meksykańska nauczycielka hiszpańskiego będzie ze mnie dumna. Ciekawe, czy zna ten przepis...

Gospodarna narzeczona pisze...

skad tu wziac gesiego tluszczu? zrobie je rzecz jasna. dziekuje atino.

Tilianara pisze...

Amber, jestem pewna, że Twoja nauczycielka się ucieszy :)

Narzeczono, gęsi tłuszcz widziałam kiedyś w Piotrze i Pawle, ale na pewno będzie też w tych francuskich delikatesach na ul. Francuskiej (pisała o nich niedawno Ptasia u siebie) :)

amarantka pisze...

Podejrzałam u Tatter, fajnie wyglądają. I że wszystko co choć namiastkę hiszpańskiego zawiera, przyciąga mą uwagę - to tym bardziej :)

wiosenka27 pisze...

Ja też piekłam chałkę:)

majana pisze...

Bułeczki upiekę!:)

Gospodarna narzeczona pisze...

Lipo niekwitnaca (poki co) Ty n=mi jeszzce powiedz, jak to jest ze zdjecie sie pojawia w zajawce jak ty piszesz, a jak ja nie?
A ja sobie siedze, Lech gotuje jakies malzyki.

Polka pisze...

Może ja w końcu coś upiekę? :)

Zaytoon pisze...

Myślałam o ich upieczeniu i ewentualnym zaproponowaniu. Widzę, że Atinka mnie ubiegła. ;)

Wielka szkoda, że wyjeżdżam!

a.grey pisze...

http://awyrlwyd.blogspot.com/2010/04/weekendowa-piekarnia_28.html

bułeczki- świetne :)

atina pisze...

ja juz upiekłam są pyszne:) http://atinabc.blox.pl/2010/04/Bolillos-meksykanskie-buleczki.html

Tilianara pisze...

Amarantko, w takim razie koniecznie je upiecz :)

Wiosenko27, podaj mi linka, bo nie wiem gdzie opublikowałaś i nie mam co wstawić :(

Majanko, czyżby kolejne sobotnie bułeczki :)

Narzeczono, a wiesz, że nie wiem? Może to kwestia obniżenia o jedną linijkę zdjęcia, by nie było na samej górze postu. Mówisz, że Lech gotuje - to Ci dobrze :) A na przepis czekam :)

Polu, obowiązkowo Moja Droga :)

Zaytoon, jest jeszcze tak wiele możliwych bułeczek - wybieraj i gospodarz, serdecznie zapraszam :)

A.Grey, już lecę podpatrzeć :)

Atinko, widziałam już - piękne :) Wspaniałą dałaś nam propozycję :)


Dziewczyny, przypominam zasadę podawania linków w komentarzu pod postem z zaproszeniem - inaczej możemy pominąć Wasze dzieła w podsumowaniu. Trudno być wszędzie :) Z góry dzięki :)

margot pisze...

pyszne były
http://kuchniaalicji.blogspot.com/2010/04/bolillos-meksykanskie-bueczki-hm-mniam.html

Ewelosa pisze...

Oj zgadzam się z Margot pyszne były oj pyszne

http://www.ewelosa.pl/?przepisy,0,12,w,000669

pozdrawiam pierwszomajowo

Olciaky pisze...

Hejka :)
Upiekłam w piątkowy wieczór:)
Oto i one:
http://galeriachleba.blogspot.com/2010/05/bolillos-meksykanskie-bueczki-pszenne.html

Buźka, były niezwykle puchate(choć rozlazły mi się nieco, to i tak jestem z nich zadowolona:)

bedada pisze...

Bardzo dobre te bułeczki. Będą powtórki.

http://bedada-domowo.blogspot.com/2010/05/w-tym-tygodniu-gocimy-u-atinki.html

Joanna pisze...

też upiekłam: http://rodzinna-kuchnia.blogspot.com/2010/05/weekendowa-piekarnia-71-bolillos.html (pyszne!!!)

Kinga pisze...

upieklam - nie po raz pierwszy :)
http://kingawkuchni.blogspot.com/2010/05/wp-71-czyli-bolillos.html

atina pisze...

A ja dodaję jeszcze linki piekarenek, które u mnie zostawiły ślad:

- smakmojegodomu.blox.pl/2010/04/Boillos-meksykanskie-buleczki.html

- wypiekizpasja.blox.pl/2010/04/Bolillos-meksykanskie-buleczki.html

Iv pisze...

U mnie nieco spóźnione, ale też są:
http://ko-ko-ko.blogspot.com/2010/05/bolillos-wp-71.html

atina pisze...

i jeszcze jedne : zapbook.canalblog.com/archives/2010/05/12/17873760.html