środa, 6 kwietnia 2011

Podsumowanie WP #112 i zaproszenie WP #113.




Maślano się w ten weekend zrobiło. Maślane bułeczki, maślane szyszeczki i jak tu nie robić do nich maślanych oczu. Nic dziwnego, że tak wiele z Was uległo ich czarowi. Muszę powiedzieć, że propozycje Gospodyni nęcą i kuszą okrutnie swym smakiem oraz uroczym wyglądem i pewnie nie raz jeszcze pojawią się na Waszych stołach.

Wielkie dzięki Bożenko za te smakowite propozycje :)

Podsumowanie WP #112

A zawijaski i szyszki piekły:

Agnieszka z Kuchennych Popisów
Bedada z Domowo
Bożena z Moje domowe kucharzenie
Dawny Basik z Mozaiki życia
Ewelosa z Mój mały świat
Grace z Grace w kuchni
Karto_flana z Kartoflanego pola
Paproszek z Papryczkowe smaki
Ptasia z
Coś niecoś

Teresa z Co i kiedy gotuje

oraz Gospodarna Narzeczona w naszym Gospodarnym Szczęściu oraz na jej Kruchym spodzie

Zaproszenie WP #113

Czas jednak pięknym chlebom dać zabłysnąć. I tak oto, Teresa z Co i kiedy gotuje dwa chleby dla nas wybrała. I dla drożdżowców i dla zakwasowców, jednym słowem dla każdego znajdzie się coś dobrego. Oba chlebki zapowiadają się ciekawie, choć mnie najbardziej kusi ten zakwasowiec, bo jakże mogłabym nie upiec takiego wypieku, który nawet rosyjski żołnierz upiecze na froncie ;-)

Przepis poniżej i u Gospodyni.

Chleb razowy na drożdżach

Składniki:
20 g świeżych drożdży
1/4 szklanka ciepłego mleka
1 szklanka mąki pszennej 500
2 szklanki mąki pszennej razowej
1 szklanka wody
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka miodu
1 łyżka soli

Przygotowanie: Drożdże rozkruszyć, zalać ciepłym mlekiem, delikatnie zamieszać by się rozpuściły. Dodać szklankę mąki pszennej i odstawić na 15 minut. Dodać mąkę razową oraz resztę składników. Dokładnie wyrobić, aż ciasto stanie się elastyczne i nie będzie przylepiać się do dłoni. Odstawić na 30 minut. Uformować bochenek i odstawić jeszcze na 15 minut aż pięknie wyrośnie. Ja piekłam w keksówce . Naciąć chleb by nie pękał podczas pieczenia. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 45 minut.

Źródło: Rewolucja na talerzu, program TVN

Chleb radzieckiego żołnierza

Składniki:
375 g zakwasu żytniego 100 % hydracji dokarmionego 10-12 h wcześniej
450 g mąki żytniej razowej
15 g soli
330 ml ciepłej wody (temperatura ok 40 stopni Celsjusza)

Przygotowanie: W wodzie rozpuścić sól. Dodać zakwas i dokładnie wymieszać mikserem, by powstał jednolity płyn Dodać mąkę i szybko, ale krótko wyrobić. Zostawić na ok 2 h do fermentacji w temperaturze 30 stopni Celsjusza. Ciasto nieznacznie urośnie i powstaną pęcherzyki powietrza. Przełożyć na mokry stół i mokrymi rękoma uformować bochenek. Przełożyć do nasmarowanej olejem i wysypanej otrębami keksówki (np. 25x11 cm), zafoliować dokładnie lub włożyć do foliowej torebki i odstawić do wyrośnięcia w temp 30 stopni Celsjusza na ok 30-35 minut. Piekarnik nagrzać do 260 stopni Celsjusza, wstawić naczynie z 1/2 szklanki wody i po 2 minutach włożyć chleb. W tej temperaturze pieczemy 10-15 minut, a następnie dopiekamy 40-45 minut w temperaturze 200 stopni Celsjusza. Po wyjęciu i wystudzeniu zawijamy w ściereczkę, wkładamy w torebkę foliową* i czekamy do następnego dnia, by go jeść.

* uwaga moja, czyli Tili - ja przez pierwsze 24 godziny trzymam chleb tylko w ściereczce i w papierowej torebce (lub pergaminie), gdyż w folii traci chrupkość. W folię ląduje, jeśli nie zjemy go w ciągu doby od ostudzenia.

Źródło: Jola z Nasze życie od kuchni

Smacznego.

16 komentarzy:

Maggie pisze...

Ten chleb radzieckiego zolnierza zapowiada sie smakowicie - mam nadzieje, ze znajde czas na jego upieczenie!

EVE pisze...

mnie też ten żołnierski chleb zachwycił :)
jak będą sprzyjające okoliczności z pewnością go popełnię :D

Przemysław pisze...

Ależ mi miło, ze chleb radzieckiego żołnierza będziemy piec...jest pyszny. Tili ten chlebek ogólnie nie ma chrupiącej skórki, a owinięcie go właśnie ściereczką i folią powoduje, że wilgoć pozostaje w środku i chleb jest dokładnie taki jak ma być, czyli pyszny:). Pozdrawiam i oczywiście przyłączę się:) Jolanta Szyndlarewicz

bozena-1968 pisze...

Ale mam szczęście.. cały dzień myślałam o tym , aby upiec chleb , a tu proszę jest fajny przepis...

urtica1 pisze...

A ja najpierw się witam bo tu akurat jestem nowa :) Jeśli nic nie wyskoczy w weekend to chętnie dołączę, bo do chleba radzieckiego żołnierza przymierzam się już od paru dni i ciągle mi nie po drodze. Może w końcu mi się uda :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkie Piekarki i Piekarzy :)

Grace pisze...

Fajne przepisy, faktycznie, chleb żołnierza brzmi zachęcająco. Jaka szkoda, że nie dam rady tym razem dołączyć :/
Wszystkim życzę powodzenia!

Kaś pisze...

pierwszy raz, i to całkiem nieświadomie wzięłam udział w weekendowej piekarni - upiekłam chleb radzieckiego żołnierza :)

Kaś pisze...

http://bakeandtaste.blogspot.com/2011/04/chleb-radzieckiego-zonierza.html
pozdrawiam :)

paproszek pisze...

chyba nie tam gdzie trzeba wkleiłam linka z moimi bułeczkami:(. Moge prosić o dodanie?
http://paproszkowegotowanie.blogspot.com/2011/04/weekendowa-piekarnia-112-zawijane.html

Iv pisze...

Zrobiłam oba. A ten pszenny to już nawet zjadłam :)
http://ko-ko-ko.blogspot.com/2011/04/wp-i-jeszcze-wiecej-czosnku.html

urtica1 pisze...

Upiekłam chleb radzieckiego żołnierza http://kochamgary.blogspot.com/2011/04/chleb-radzieckiego-zonierza-i-wp-113.html
Faktycznie wspaniały ten chlebek. Dziękuję dziewczyny za ten przepis ;)

Iv pisze...

I radziecki żołnierz: http://ko-ko-ko.blogspot.com/2011/04/chleb-radzieckiego-zonierza-wp-113.html
Bardzo zdrowo było w tym wydaniu :)

Agnieszka pisze...

Upiekłam, ale znowu coś mi nie wyszło :)
http://bachtenkowkuchnia.blogspot.com/2011/04/wp113-chleb-radzieckiego-zonierza.html

Przemysław pisze...

A to mój żołnierz
http://smakmojegodomu.blox.pl/2011/04/Chleb-radzieckiego-zolnierza-po-raz-wtory-czyli.html
pyszny:)
Pozdrawiam
Jola Szyndlarewicz

Ewelosa pisze...

Witajcie :)

No i znowu się wyrobiłam w czasie :)
upiekłam chleb razowy na drożdzach
http://www.ewelosa.pl/?przepisy,0,12,w,000877

serdecznie pozdrawiam

Ewelina

etrala pisze...

Sklerotyczka juz się też wpisała :)
http://etrala.blogspot.com/2011/04/chleb-radzieckiego-zonierza.html

chleb radzieckiego żołnierza piekłam i jest pyszny !!!
i zgodny z dieta montignac :)